Ja i moja historia, czyli skąd się wzięła moja pasja do malowania?
Nie napiszę tutaj nic oryginalnego, ale za to coś bardzo prawdziwego…
Odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałam rysować kredkami i malować farbami.
Z czasów szkolnych pamiętam fakt, z jaką upartością broniłam swojej, naturalnej twórczości i wtedy gdy dorośli próbowali wmówić mi, że wiedzą lepiej jak powinna wyglądać np. rysowana wiewiórka, wcale ich nie słuchałam. Moja twórcza upartość, jest we mnie do dziś.
Ważnym epizodem, który pamiętam z okresu dzieciństwa, była sytuacja gdy bawiąc się na starym placu zabaw, zauważyłam, że w tych obdrapanych warstwach farby widać: różne kształty a nawet stworki i ich historie. Przyglądanie się tym abstrakcjom, było dla mnie wtedy szalenie interesujące. Dziś już wiem, że to były początki moich stworków – Botaków, które obecnie tak bardzo mnie inspirują.
Jako absolwentka Wyższej Szkoły Sztuki Stosowanej w Poznaniu, jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że będę tworzyć i malować na swój własny, niepowtarzalny sposób. Ale jaki? BoTaki!
Z tytułem magistra sztuki, pracowałam jako grafik w agencji reklamowej, jednocześnie wychowywałam dwójkę dzieci i długo odkładałam swoją pasję na bok – realizowałam ją tylko w wolnych chwilach. Nie wiedząc czemu, nie umiałam tak głęboko w siebie uwierzyć
i malować tak, jak dyktowała mi to moja intuicja i serce. Pewnie tak musiało wtedy być.
Obecnie, w pełni świadomie, odkrywam i rozwijam swoje pasje malarskie mocniej i głębiej. Zaczęłam pokazywać swoje prace innym, założyłam Instagram.
Z radością tworzę, maluję oraz dzielę się swoja twórczością z Wami.